|
Serwis informacyjny -
Wiadomości
|
|
Wpisany przez Krzysztof Marecki
|
|
Piątek, 18 Kwiecień 2008 08:25 |

DANNY FEDERICI 1950 - 2008 |
W czwartek, 17 kwietnia, zmarł Danny Federici. Ostatnie dni życia Danny spędził w Memorial Sloan-Kettering Cancer Center w Nowym Jorku. Urodzony w 1950 roku klawiszowiec E Street Band od trzech lat zmagał się z chorobą nowotworową. Niedawny, występ w Indianapolis (20 marca) był ostatnim koncertem Danny'ego...
W związku ze śmiercią Danny'ego najbliższe koncerty (Ft Lauderdale, FL Bank Atlantic Center oraz w Orlando, FL Amway Arena) zostały przełożone. Wkrótce zostanie uruchomiona strona internetowa fundacji Danny Federici Melanoma Fund.
Na wiadomość o śmierci Danny'ego Bruce Springsteen powiedział: "Danny and I worked together for 40 years - he was the most wonderfully fluid keyboard player and a pure natural musician. I loved him very much...we grew up together". * * * "But the stars are burnin' bright like some mystery uncovered I'll keep movin' through the dark with you in my heart My blood brother" Gdy niemal miesiąc temu Danny pojawił się na scenie w Indianapolis by zagrać wraz z E Street Band głeboko wierzyłem, że Danny wraca do zdrowia i wkrótce ponownie zasiądzie za swoimi hammondami w lewym rogu sceny. W krótkim wideoklipie, który pojawił się po tym koncercie na stronie Bruce Springsteena, Danny był uśmiechnięty i jednocześnie poruszony gorącym przyjęciem przez zespół i publiczność zgromadzoną w hali. Gdy patrzyłem na Danny'ego chciałem widzieć bliskiego sercu człowieka, który już wraca do zdrowia. Dziś, gdy tylko dotarła do mnie wiadomość o śmierci Danny'ego, pomyślałem sobie, że to może jednak było pożegnanie Danny'ego z Jego przyjaciółmi i z nami... Żegnaj Danny!
Markos i Blood Brothers * * *
|
|
Zmieniony: Środa, 23 Kwiecień 2008 15:20 |