Diabły i pył
Trzymam palec na spuście Ale nie wiem komu ufać Kiedy patrzę ci w oczy Widzę tylko diabły i pył
Jesteśmy daleko, daleko od domu, Bobie Dom jest daleko, daleko od nas Czuję powiew brudnego wiatru Diabły i pył Mam Boga po swojej stronie Po prostu próbuję przetrwać Co jeśli to co robisz by przetrwać Zabija to co kochasz Strach to potężna rzecz Potrafi zamienić twoje serce w czerń, której ufasz Zabierze twoją duszę pełną Boga I napełni ją diabłami i pyłem Cóż, śniłem o tobie wczoraj Na polu krwi i kamieni Krew zaczęła wysychać Zapach zaczął się wzmagać Cóż, śniłem o tobie wczoraj Na polu błota i kości Twoja krew zaczęła wysychać Zapach zaczął się wzmagać Mamy Boga po naszej stronie Po prostu próbujemy przetrwać Co jeśli to co robisz by przetrwać Zabija to co kochasz Strach to potężna rzecz Potrafi zamienić twoje serce w czerń, której ufasz Zabierze twoją duszę pełną Boga I napełni ją diabłami i pyłem Teraz każdy mężczyzna i każda kobieta Chcą stać po stronie prawa Znaleźć miłość jakiej chce Bóg I wiarę, którą On nakazuje Trzymam palec na spuście I tej nocy wiara nie wystarcza Kiedy patrzę w głąb mojego serca Widzę tylko diabły i pył Cóż, mam Boga po swojej stronie Ja po prostu próbuję przetrwać Co jeśli to co robisz by przetrwać Zabija to co kochasz Strach to potężna rzecz Potrafi zamienić twoje serce w czerń, której ufasz Zabierze twoją duszę pełną Boga I napełni ją diabłami i pyłem
|