Olśniewające przebranie
Trzymam cię w swych ramionach Gdy gra orkiestra Cóż to za słowa wyszeptałaś kochanie Gdy się odwróciłaś Widziałem cię zeszłej nocy Na skraju miasta Chcę czytać w twoich myślach, Żeby wiedzieć co mam w tej nowej rzeczy, którą znalazłem Więc powiedz mi co ja widzę Gdy patrzę w twoje oczy Czy to ty, kochanie Czy może tylko olśniewające przebranie
Słyszałem, jak ktoś woła twoje imię Spod naszej wierzby Widziałem coś chowane ze wstydem Pod twoją poduszkę Tak bardzo próbowałem, kochanie Ale po prostu nie pojmuję Co taka kobieta, jak ty Robi ze mną Więc powiedz mi, kogo ja widzę Gdy patrzę w twoje oczy Czy to ty, kochanie Czy może tylko olśniewające przebranie Spójrz na mnie kochanie Jak walczę, by wszystko robić dobrze A potem to wszystko się rozlatuje Gdy gasną światła Jestem tylko samotnym pielgrzymem Idę przez ten świat w dostatku Chcę wiedzieć, czy to tobie nie ufam Bo, do licha, na pewno nie ufam samemu sobie Ty teraz grasz kochającą kobietę Ja będę grał wiernego mężczyznę Tylko nie zaglądaj zbyt blisko Do wnętrza mojej dłoni Staliśmy przy ołtarzu Cyganka przysięgała, że nasza przyszłość jest w porządku Lecz przychodzi czas świtania Cóż, może kochanie ta cyganka kłamała Więc gdy patrzysz na mnie Lepiej przyjrzyj się dobrze i dokładnie Czy to jestem ja, kochanie, Czy może tylko olśniewające przebranie Dzisiejszej nocy nasze łóżko jest chłodne Pogubiłem się w ciemnościach naszej miłości Boże, miej miłosierdzie dla człowieka Który wątpi w to, czego jest pewien
|