Powstanie
Nie widzę nic przede mną Nie widzę nic nadchodzącego z tyłu Przedzieram się przez tą ciemność Nie czuję nic prócz tego Łańcucha, który mnie wiąże Zgubiłem poczucie jak daleko zaszedłem Jak zaszedłem jak wysoko się wspiąłem Na moich plecach jest ciężki kamień Na moich plecach pół mili od linii
Dalej rusz na powstanie Dalej rusz, połóż swe dłonie na moich Dalej rusz na powstanie Dalej rusz na powstanie dziś Opuściłem dom dziś rano Dźwięk dzwonów unosi się w powietrzu Noszę krzyż swojego wołania Na kołach z ognia przybyłem tocząc się tu Dalej rusz na powstanie Dalej rusz, połóż swe dłonie na moich Dalej rusz na powstanie Dalej rusz na powstanie dziś Li,li,li,li,li,li,li,li,li, Są dusze nade i poza mną Twarze stały się ciemne, oczy lśnią jasno Niech ich cenna krew zobowiąże mnie Panie, gdy będę stał przed Twym ognistym światłem Li,li,li,li,li,li,li,li,li, Widzę Cię Mary w ogrodzie W ogrodzie tysiąca westchnień Tam są święte zdjęcia naszych dzieci Tańczących na niebie wypełnionych światłem Czy mogę poczuć twoje ramiona wokół mnie Czy mogę poczuć jak Twoja krew miesza się z moją Sen o życiu zbliża się do mnie Jak fałszywiec tańczący na końcu mojej linii Niebo ciemności i smutku (sen o życiu) Niebo miłości, Niebo łez (sen życia) Niebo chwały i smutku (sen życia) Niebo miłosierdzia, niebo strachu Niebo pamięci i cienia (sen życia) Twój płonący wiatr napełnia moje ramiona Niebo tęsknoty i pustki Niebo pełności, Niebo błogosławionego życia Dalej rusz na powstanie Dalej rusz, połóż swe dłonie na moich Dalej rusz na powstanie Dalej rusz na powstanie dziś
|